Dziecko w konflikcie rodziców.

Matka i ojciec bardzo długo pozostają w umyśle dziecka idealnymi opiekunami. I słusznie, dzięki temu dzieci uczą się wzorców zachowań, które będą im pomocne w dorosłym życiu. Co zatem przeżywa maluch, który jest świadkiem konfliktu rodziców? Konfliktu, który często prowadzi do rozwodu?

Kłótnie, konflikty, rozwody

Zacznijmy od tego, że rozwód wcale nie musi być tym najgorszym wyborem. Jest wiele tzw. rozbitych rodzin, które prezentują zdrowe wzorce wychowawcze, dzięki czemu dzieci szybko poradziły sobie ze zmianą sytuacji rodzinnej. Prawdopodobnie dużo więcej jest takich rodzin, gdzie rodzice, mimo pozostania razem, wchodzą w częste, otwarte konflikty. Taka sytuacja jest dla dziecka w znacznym stopniu bardziej stresująca i odbija się na jego psychice na dłużej.

Załóżmy jednak, że do rozwodu dochodzi. Tylko w niewielu przypadkach rozstanie następuje łagodnie. Zazwyczaj wiadomo, z czym mamy do czynienia – stres, krzyki, przepychanki, targowanie się, wzajemne oskarżanie i kłótnie. Co gorsza, do niektórych konfliktów rodzice wciągają dzieci. Czasem dzieje się to zupełnie nieświadomie, bo następuje pod wpływem wielkich emocji. Skutki takiej sytuacji mogą być naprawdę bardzo krzywdzące.

Jak dziecko reaguje na rozwód rodziców?

Reakcje na rozwód są bardzo indywidualne i zależą od wielu czynników – od temperamentu, wieku i płci dziecka, dotychczasowej sytuacji w domu, relacji z rodzicami itd. Warto wiedzieć, jakie są najczęstsze problemy, z jakimi borykają się młodzi ludzie:

  • Jeśli nawet dziecko nie rozumie znaczenia słów, kontekstu, albo powodu kłótni, zawsze chłonie atmosferę, która je otacza. Nawet niemowlaki odczuwają emocje rodziców. Im dziecko starsze, tym więcej bierze na siebie odpowiedzialności za zachowania opiekunów. Czuje się bezradne albo winne za konflikt. Często pojawia się strach przed rozpadem rodziny. 
  • Długotrwałe przebywanie w stanie stresu może spowodować, że dzieci przestaną radzić sobie (albo nigdy się nię nauczą) z własnymi negatywnymi emocjami (złością, agresją, żalem). Może to doprowadzić do zaburzeń nastroju, unikania kontaktów społecznych i poczucia osamotnienia. Dziecko może stać się samotnikiem, nabrać nawyków izolowania się od ludzi. Lub odwrotnie, jego reakcją może by ekspresyjne, nadmierne wyładowywanie emocji na innych.   
  • Typowym i dość łatwym do zauważenia objawem są trudności w skupieniu się, w uczeniu, problemy z pamięcią i spadek motywacji. Dotychczasowe zainteresowania tracą na znaczeniu. 
  • Bywa, że pojawiając się choroby psychosomatyczne (bóle brzucha, bóle głowy, niestrawność, wymioty) i zaburzenia rozwoju psychofizjologicznego (zaburzenia mowy i snu).
  • W skrajnych przypadkach dziecko może mieć tendencje do zachowań autodestrukcyjnych (samookaleczania się, czy odurzania substancjami psychoaktywnymi).

Triangulacja – konflikt trzech osób

Bywa tak, że rodzice tak bardzo zapomną się w swoim konflikcie, że zaczną do niego wciągać dziecko. Dochodzi wtedy do (świadomych lub nie) manipulacji, którą w psychologii nazywa się triangulacją. Dziecko staje się rozjemcą, mediatorem, sędzią, posłannikiem, albo narzuca mu się wszystkie te funkcje na raz. Typowe zdania, które padają w takiej sytuacji z ust opiekunów to:

  • Widzisz, w jakiej sytuacji stawia mnie twój ojciec? 
  • Powiedz mamie, że mam dość jej humorów.
  • Ja już nie mam siły do twojego ojca, porozmawiaj z nim. 
  • Znowu musiałem czekać na twoją matkę dwie godziny. Czy to jest normalne zachowanie?

Triangulacja to forma manipulacji i ma na celu przeciągnięcie trzeciej osoby na swoją stronę, pokazania swoich racji, wygrania konfliktu za wszelką cenę. Przenosi się wtedy odpowiedzialność z siebie na dziecko. Taka sytuacja często trwa latami, utrwalając tylko negatywne wzorce w psychice dziecka.

Skutki triangulacji

  • Zaburzeniem, które prawie na pewno wystąpi w takiej sytuacji, jest nadmierna odpowiedzialność i nadmierne poczucie winy. Dziecko jest wiecznie “pomiędzy”, narażone na wymagania dotyczące opowiedzenia się po którejś ze stron. Wybór jest oczywiście złudny – zawsze będzie się czuło winne i zdezorientowane. 
  • Nawet lata po takim konflikcie może mieć problemy z samodzielnym życiem. Wciągane w problemy rodziców czuje się za nie odpowiedzialne, nie skupia się na własnym życiu, tylko nieustannie jest wciągane w konflikt.
  • Dziecko, które jest ciągle “kartą przetargową” rodziców czuje się zdezorientowane. Jest narażone na konflikt lojalności. Czasem dochodzi do wykształcenia się syndromu PAS, czyli dochodzi do odosobnienia jednego z rodziców. Maluch w końcu uwierzył, że “ojciec jest nieudacznikiem”, albo “matka nie kocha tak jak ojciec” i odrzuca jednego z opiekunów ze względu na negatywne komentarze drugiego rodzica. Zaczyna traktować rodziców czarno-biało: jeden jest “dobry”, a drugi “zły. Wydaje mu się, że samo podjęło decyzję o alienowaniu jednego z opiekunów, ale w rzeczywistości padło ofiarą prania mózgu, manipulacji. Do takiej sytuacji dochodzi szczególnie często, gdy dziecko podczas postępowania sądowego mieszka na stałe z jednym z rodziców. Drugi z opiekunów jest wtedy odmalowywany w najczarniejszych barwach, co skutkuje często nawet długotrwałym zerwaniem więzi. 

Rodzina to najmniejsza i najstarsza komórka społeczna. Jej zadaniem jest wychowanie człowieka, który będzie zdrowo funkcjonującym członkiem społeczeństwa. Niemożliwe jest zrobić to bez wzajemnej miłości, szacunku, zaufania i lojalności. Jeśli będziemy budować relacje oparte na manipulacji, wypuścimy w dorosłe życie człowieka zranionego i bezradnego, który nie będzie umiał sam stworzyć wartościowych relacji opartych na bliskości. 

Autorka: Paulina Żmuda