Wsparcie kobiet.

Każde działanie, a nawet każda decyzja, kosztują energię i emocje. W sytuacjach kryzysowych najczęściej są to zasoby na wyczerpaniu.
Wielkim udogodnieniem jest znalezienie całej potrzebnej pomocy w jedynym miejscu, bez konieczności podejmowania wysiłku mikro-decyzji, poszukiwania specjalistów i instytucji, która pokieruje na najlepszą drogę. Taką pomoc wyjątkowo trudno znaleźć, ale warto zdać sobie sprawę, jak wiele korzyści może przynieść.

Bezpretensjonalnie, empatycznie i z uważnością. Tak właśnie chciałbym przedstawić Państwu tę dziedzinę naszej pracy, która ze względu na swoją złożoną i delikatną naturę właśnie takiego podejścia wymaga. Swoje słowa kieruję do wszystkich, ale zwracam się do kobiet, zwłaszcza tych kobiet, które stoją w obliczu przemocy psychicznej, fizycznej, lub finansowej. Przemocy, która każdego niemal dnia wywołuje lęk, strach i poczucie anhedonii (niezdolność do odczuwania przyjemności i radości). Tych, które pragną zakończyć swój związek, ale się boją. Tych, które martwią się o swoją przyszłość i przeszłość swoich dzieci. Zwracam się do kobiet, które zostały wmanipulowane w finansowe gierki swoich partnerów, do wszystkich tych Pań, które stoją w obliczu zakłamanego wizerunku małżeńskiej lojalności i budowanego przez mężczyzn fałszywego poczucia bezpieczeństwa rodziny. Tych kobiet, które pragną z całej siły uwolnić się i wykrzyczeć: “WYPIERDALAĆ!”

Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi, a później nastolatkami wchodzącymi powoli w dorosłość. Mieliśmy głęboko zakorzenione marzenia spokojnego i dostatniego życia. Snuliśmy plany jak będzie wyglądał nasz dom, ile będziemy mieć dzieci i co będziemy robić kiedy nadejdzie jesień naszego życia. No, może nie kiedy mieliśmy piętnaście lat, ale po każdym następnym życiowym etapie, ta kolejna perspektywa stawała nam się bliższa i jakby mniej abstrakcyjna.

Dziś otwierasz oczy, w których stoją łzy i patrzysz smutna w lustrzane odbicie zastanawiając się, co poszło nie tak, gdzie został popełniony błąd i dlaczego musiało Cię to spotkać. Zamknij je, proszę, i jeszcze raz myślami powrócić do momentu, w którym byłaś dzieckiem. Przypomnij sobie to uczucie radości i ekscytację z przyszłości, która stoi przed Tobą i czeka. Być może to moment, w którym należy zmobilizować wszystkie swoje zasoby i podjąć walkę o własne życie. Dobre i spokojne życie, właśnie to z młodzieńczych marzeń.

W trakcie Strajku Kobiet media społecznościowe obiegła fotografia mężczyzny trzymającego na rekach malutką dziewczynkę i transparent głoszący: „Nigdy nie będziesz szła sama”. W tych słowach zawarta jest obietnica “bezpiecznego i spokojnego spaceru przez życie”. Być może też zapewnienie, że w gorszych chwilach zawsze będzie ktoś, kto da wsparcie i pomoże przezwyciężyć ludzkie słabości, lub przeciwstawić się agresji i zagrożeniu.

Piszę o tym, ponieważ temat przemocy, zwłaszcza tej skierowanej przeciwko kobietom i dzieciom, jest mi szczególnie bliski. Dlaczego, że doświadczyłem czym jest przemoc, ale też sam tej przemocy w pewnym jej zakresie się dopuściłem. Zrozumienie istoty przemocy jest dla wielu ludzi niedostępne, ponieważ wiąże się to z pewnym poziomem świadomości, o którym nie będę tu pisał. Ale to właśnie brak świadomości i empatii doprowadza do sytuacji, w której człowiek, mąż, czy partner staje się oprawcą nierozumiejącym często tragicznych skutków swojego działania. Odbija się to na życiu najbliższej rodziny i jego własnych dzieci.

Jestem dziś w trakcie czwartego roku studiów na wydziale psychologii. Jestem też w trakcie terapii własnej z dalszymi planami naukowymi, dającymi niezbędne kompetencje do większej uważności i głębszego zrozumienia ludzkiej destrukcyjności.

A bardziej pragmatycznie!

Przychodziły do nas kobiety i opowiadały o dzieciach wyrywających sobie paznokcie u stóp. Były kobiety, na których wymuszano rozpoczęcie działalności, zaciąganie kredytów i podpisywanie umów leasingowych. Czasem to kobiety zdradzane i bite. Czasem takie, które doświadczały każdej z form przemocy…

Wsparcie kobiet jest potrzebne, żeby skutecznie przeciwstawić się przemocy i zapobiec dalszym jej konsekwencjom. W ramach detektywistyki obyczajowej gromadzimy konieczne dowody zdrady, agresji, czy manipulacji finansowych oraz materiały, które niezbędne są do postępowania rozwodowego, ustalenia opieki nad małoletnimi, czy podziału majątku.

W strategii takich postępowań na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo ich uczestników. Naszym celem (jeśli tak jest decyzja klientki) jest formalne zakończenie związku, przy czym poza opieką prawną otaczamy Ją koniecznym w tym okresie wsparciem emocjonalnym. Wiemy z jakich instytucji należy skorzystać. Pomożemy przezwyciężyć strach i poczucie wstydu, bo często właśnie wstyd działa hamująco. Ważna jest mobilizacja wśród rodziny i znajomych. Mimo, że można mieć wrażenie, że oni nie chcą mieć z tym nic wspólnego, często w trudnych sytuacjach to właśnie najbliżsi dają konieczne wsparcie społeczne, budujące na nowo zerwane więzi rodzinne i poczucie bezpieczeństwa.

„Nigdy nie będziesz szła sama” – pozwoliłem sobie na skorzystanie z tego krótkiego manifestu, ponieważ tak można najkrócej określić podejście, którym kierujemy się w naszej pracy. Poza ciężkimi i trudnymi sytuacjami zdarzają się też takie, w których uczucie i wizja dalszego wspólnego życia wygasła. Tu też ważne jest wsparcie, na pewno trochę innego rodzaju, ale zawsze powinno się ono opierać o wiedzę, doświadczenie i właściwe intencje.

Rozumiemy i znamy się na prawie, rozumiemy ludzkie pragnienia, uczucia i emocje. Jesteśmy praktykami, wciąż nabywającymi konieczne kompetencje.

Detektyw praktyk, student psychologii Łukasz Hynek