„Witaj w drugiej części moje życie po śmierci”*

Muzyka. To jedno słowo powoduje, że automatycznie uruchamia się w nas wiele emocji, wrażeń i wspomnień. Niektóre z nich traktujemy w sposób tak szczególny, że dźwięki i słowa aktywnie oddziałują na rzeczywistość. Weźmy taki “Marsz weselny” Mendelssohna. Czy ktoś z nas wyobraża sobie bez niego ceremonię ślubną? A jak nie ma ceremonii, to i przysięgi małżeńskiej. Jeden utwór – pozornie mało znacząca rzecz – może wpływać tak silnie na nasze działania.

Każdy z nas łączy niektóre utwory i ich wykonawców z różnymi życiowymi wydarzeniami. Zestawiamy je we wspomnieniach z ludźmi, których przyszło nam spotkać na swojej drodze oraz z wydarzeniami, które się z nimi łączą. Słyszymy jakąś piosenkę i od razu przenosimy się we wspomnieniach do dzieciństwa, Sylwestra kilka lat temu, czy do urodzin koleżanki. Może jesteście jednymi z tych ludzi, reagującymi tak silnie na muzykę, że Wasz nastrój potrafi drastycznie zmienić się podczas słuchania jednego utworu. Nie tylko najwrażliwsi reagują oczywiście na muzykę. Muzyka jest, była i będzie jedną z najdoskonalszych form do wyrażania naszego smutku, radości, buntu, czy motywacji.

Trudno oczywiście krótko streścić, czym jest muzyka w Pakt Inkaso. Z pewnością jednak możemy powiedzieć, że miała ona ogromny wpływ na to, czym dziś jesteśmy i jakimi wartościami się kierujemy. Wszystko z powodu naszego lidera, Łukasza Hynka, dla którego muzyka jest wyjątkowo ważna:

Jedno, co możemy powiedzieć o ludzkim  zachowaniu-postępowaniu, to to, że dana osoba właśnie tak postąpiła – przeczytałem ostatnio w pozycji zajmującej się etyką zawodu psychologa. Bez oceniania, bez stygmatyzacji, bez dopuszczania się hipokryzji, bez analizy, jeśli nie jest to potrzebna.

Dlaczego o tym wspominam? Bo dziś chciałbym podzielić się z Wami moim związkiem z muzyką oraz moim wielkim uznaniem dla muzycznej twórczości. Uznaniem wywartym właśnie przez muzykę, a w szczególności muzykę jednego artysty. Swoimi utworami przyczynił się on do zmiany w sposobie mojego postępowania i patrzenia na świat. Zainspirowany jego muzyką zmieniłem sposób postrzegania szeroko pojętych wartości niematerialnych.

W jednym z postów napisałem: Wiele się tu wydarzyło i zapewniam, ze nie ze wszystkiego jestem dumny. – to właśnie dlatego w tekście wyżej przytaczam aforyzm dotyczący moralności i oceny ludzkich zachowań. W różnych sytuacjach byłem w życiu. Z niektórych z nich nie jestem dumny, ale moja życiowa historia jeszcze bardziej podkreśla mój rozwój. Ja się nie rozwijam, ja jestem – powiedział kiedyś Pablo Picasso, bo rozwój był wszystkim, co definiuje tego wielkiego artystę.

Wszystko, co nam się przydarza stanowi o tym, kim jesteśmy dziś. Ja dziś mam przede wszystkim pełną świadomość tego, gdzie jestem i dokąd podążam w moim życiu.

Witaj w drugiej części moje życie po śmierci

Nie ma możliwości bym kolejny raz zniknął z powierzchni

Witaj w drugiej części moje życie po śmierci

Moje grzechy, mój testament chwila ziemi poezji**

Mógłbym sporo napisać, dlaczego akurat muzyka tego artysty jest dla mnie ważna. Znalazłbym pewnie dużo wspólnego z Adamem Ostrowskim. Do tego jest  kilka zabawnych i  kilka poważniejszych anegdot związanych z jego treściami. Egzaltacja jednak nie pasuje ani do mojego stylu, ani do stylu rapera. Co porusza mnie w jego twórczości najbardziej, to sposób, w jaki O.S.T.R. wyraża emocje. Zagłębia się w ciężkie, osobiste rejony i mówi o nich wprost, bawiąc się przy tym rymem, metaforą, wiedzą i wyczuciem muzycznym. Za to, za codzienną dawkę inspiracji i za skłonienie mnie do refleksji nad własnym postępowaniem jestem Adamowi Ostrowskiemu najbardziej wdzięczny.

O.S.T.R.! Dziękuję za każdy wers!

O.S.T.R. Adam Ostrowski polski raper, freestyl’owiec, muzyk i kompozytor, a także producent muzyczny i inżynier dźwięku. Pięciokrotny laureat nagrody Fryderyka. Absolwent Akademii Muzycznej  w Łodzi w klasie skrzypiec. (…) W swej twórczości porusza zagadnienia, takie jak m.in.: polityka korupcja oraz problemy społeczne.

źródło Wikipedia

* wers i ** fragment z utworu „Życie po śmierci” album O.S.T.R „Życie po śmierci”