O komunikacji w Pakt Inkasso

W przekazie, który ślemy w eter, często poruszamy temat empatii, wsparcia emocjonalnego i zrozumienia emocji. W ostatnim czasie sporo miejsca poświęciliśmy również sprawom związanym z komunikacją, błędami komunikacyjnymi oraz koniecznością słuchania i wypełniania potrzeb – zarówno własnych jak i naszego rozmówcy.

We wpisie blogowym „Wojna światów? Nie! Dwóch światów spotkanie” pisaliśmy o tym, jak bliskie są światy prawa i postępowań sądowych oraz administracyjnych ze światem ludzkich emocji. Dzięki takiemu połączeniu ludzie, którzy rzadko mają do czynienia z sądami, negocjacjami, czy przesłuchaniem czują się pewniejsi i spokojniej przechodzą te trudne życiowe doświadczenia.

Nie należy tego źle rozumieć!

Nie stajemy się przez to bierni i ulegli w sytuacjach, w których jesteśmy zaatakowani, albo w takich, w których czujemy bezpośrednie zagrożenie dla swojego zdrowia, życia, majątku, czy dobrego imienia.

Czy wysyłamy dobry sygnał?

Nie bez kozery tyle piszemy o komunikacji! Chcielibyśmy, abyście Wy, nasi odbiorcy, doskonale zrozumieli, co pragniemy Wam przekazać. Usystematyzujemy zatem i krótko sformułujemy podstawowe idee, którymi się kierujemy. 

Celem przyjętym przez większość (zapewne wszystkie) firmy detektywistyczne jest to, aby szybko i skutecznie doprowadzić do rozwiązania i zakończenia sprawy, która została zlecona przez klienta.

Nic nowego, prawda? Dość oczywiste.

Tylko, czy aby na pewno jest to właściwe podejście?

Używając kolokwialnej metafory, każdy potrafi rzucić kamieniem w szybę, a następnie poprosić o chwilę atencji, bo jest przecież konflikt i właśnie przybyliśmy, żeby o tym porozmawiać.

Tak właśnie nie chcemy postępować. Tak właśnie nie postępujemy.

Dlatego w Pakt Inkasso do tego pierwszego, podstawowego i oczywistego założenia dodajemy kolejne. Wszystkie one traktowane są przez nas równi. Uważamy bowiem, że istnieją takie działania, które w sposób faktyczny przyczynią się do zakończenia konfliktu, dlatego do celu, którym jest: szybko i skutecznie doprowadzić do rozwiązania i zakończenia sprawy, która została zlecona przez klienta, dodajemy:

  • taki sposób, który nie zaogni, a rozwiąże problem,
  • taki sposób, który będzie trwały, a nie chwilowy,
  • taki sposób, który pozwoli na poczucie (!) uzyskania sprawiedliwego rozwiązania dające naszemu klientowi satysfakcję płynącą z zakończenia sporu.

Empatia, czyli  zrozumienie potrzeb drugiej strony, nie oznacza bierności, służalczości i bezrefleksyjnemu poddawaniu się warunkom proponowanym przez adwersarza.

Empatia oznacza lepsze zrozumienie drugiej strony. A od tego już tylko krok do porozumienia i zakończenia sporu.

Czasem tracimy nad sobą kontrolę, emocje biorę górę, a to powoduje szereg przykrych konsekwencji, które tylko zaogniają konflikt. Nadmierne emocje powodują, że tracimy kontakt z naszym racjonalnym mózgiem, tym który jest nam niezbędny do podejmowana racjonalnych decyzji, a tylko takie pozwolą na wygranie batalii, której staliśmy się udziałem.

Empatyczny to nie uległy. Ugodowy to nie znaczy poddańczy. Uczucia to nie idee.

W konflikcie ważne jest, aby po prostu sprytnie, umiejętnie i we właściwy sposób użyć przepisów prawa i wiedzy na temat ludzkich zachowań. 

Wszystko to dostaniesz we współpracy z odpowiedni pełnomocnikiem.